Co zrobić z książkami, ubraniami, pościelą i zasłonami z mieszkania
Książki i tekstylia to rzeczy, których w opróżnianym mieszkaniu jest najwięcej, a których najtrudniej się pozbyć z czystym sumieniem. Krótka odpowiedź: część czytelnych książek i noszalnych ubrań da się oddać albo sprzedać, ale większość to odpad, który trafia do pojemnika na papier, kontenera na odzież albo do PSZOK. Im szybciej to przyjmiesz, tym mniej kartonów będzie stało w przedpokoju przez miesiąc.
Regał pełen książek: ile z tego ktoś jeszcze przeczyta
Rodzina zwykle zakłada, że książki to wartość. Po trzech telefonach okazuje się, że encyklopedii w dwudziestu tomach nie chce nikt, podręczniki sprzed reformy nie mają czytelników, a powieści z lat siedemdziesiątych z pożółkłymi kartkami można kupić w antykwariacie za grosze, więc antykwariat ich nie potrzebuje. To nie jest ocena zmarłego czy wyprowadzającego się lokatora. Taki po prostu jest rynek używanych książek.
Szansę na drugie życie mają książki w dobrym stanie, wydane w ostatnich latach, poradniki, książki dla dzieci, albumy, literatura fachowa z aktualnych dziedzin i pojedyncze egzemplarze, których ktoś może szukać: stare przewodniki po Trójmieście, wydania regionalne, książki kaszubskie. Przejrzyj regał pod tym kątem i odłóż je na osobny stos. Reszta, choć szkoda, pójdzie do papieru.
Biblioteka, antykwariat, półka wymiany: gdzie zapytać o książki
Biblioteki przyjmują dary wybiórczo i mają do tego pełne prawo. Zanim zawieziesz dwa kartony do filii na osiedlu, zadzwoń i zapytaj, czy w ogóle przyjmują książki od czytelników, w jakim stanie i z jakich lat. Część bibliotek bierze tylko nowości, część robi kiermasze z darów, a część nie przyjmuje nic, bo nie ma miejsca na magazyn.
Antykwariaty kupują wybrane tytuły, zwykle po obejrzeniu. Przy dużym księgozbiorze, szczególnie z książkami przedwojennymi albo specjalistycznymi, warto poprosić antykwariusza o przejrzenie całości na miejscu. Do tego dochodzą półki wymiany w kawiarniach, domach kultury i klatkach schodowych oraz lokalne grupy oddam za darmo, gdzie paczka książek dla dzieci znika szybciej niż komplet literatury klasycznej.
- biblioteka publiczna albo szkolna: najpierw telefon, potem dowóz
- antykwariat: pojedyncze cenne tytuły i większe kolekcje do przejrzenia
- grupy oddam za darmo i ogłoszenia lokalne: książki dla dzieci, poradniki, beletrystyka w dobrym stanie
- półki wymiany: kilka książek naraz, nie kartony
- pojemnik na papier: książki zniszczone, nieaktualne i takie, których nikt nie chciał
Książki, których nikt nie chce: papier czy zmieszane
Suche książki bez folii i plastikowych elementów w większości gmin trafiają do pojemnika na papier. Grube twarde okładki obłożone folią i wklejki z tworzywa lepiej oderwać, a jeśli twoja gmina ma w zasadach segregacji osobne wskazówki dla książek, trzymaj się ich. Kilka kartonów da się rozłożyć na kolejne dni, żeby nie zapchać osiedlowego pojemnika w jedno popołudnie i nie narazić się sąsiadom.
Inaczej z książkami zawilgoconymi, z pleśnią albo z piwnicy, gdzie przez lata stała woda. Mokry papier nie nadaje się do recyklingu i trafia do odpadów zmieszanych. Przy całej bibliotece po kimś, kto zbierał książki przez pół wieku, rachunek jest prosty: kilkaset kilogramów papieru to robota na kilka kursów samochodem albo na jedno zlecenie dla ekipy, która ma gdzie to oddać.
Koperty między kartkami i banknoty w kieszeniach płaszcza
Starsi ludzie chowali rzeczy tam, gdzie nikt nie zajrzy. W książkach znajdują się zdjęcia, listy, zasuszone kwiaty, odcinki rent, a czasem koperta z pieniędzmi odłożonymi na czarną godzinę. W kieszeniach płaszczy i marynarek zostają klucze, legitymacje, różańce, bilety sprzed dekady i drobne. Zanim regał trafi do kartonów, a szafa do worków, ktoś z rodziny powinien to przejrzeć. Wystarczy wziąć każdą książkę za grzbiet, odwrócić okładkami do góry i potrząsnąć nad stołem. Przy kilkuset tomach to godzina, może dwie, ale ta godzina potrafi oszczędzić dużo żalu.
Z ubraniami jest szybciej: sprawdzasz kieszenie, podszewki dużych toreb i pudełka po butach na dnie szafy. Dokumentów z nazwiskiem, adresem i numerem PESEL nie wyrzucaj w całości do pojemnika na papier. Pocięte w niszczarce albo podarte na drobne kawałki nikomu się nie przydadzą, a całe stanowią zaproszenie do kradzieży tożsamości. Jeśli przy oględzinach mieszkania coś takiego wpadnie nam w ręce, odkładamy to dla rodziny, zamiast wrzucać do worka.
Osobna sprawa to dedykacje i notatki na marginesach. Książka z odręcznym wpisem od dziadka dla babci nie ma wartości rynkowej, ale dla wnuków może mieć ogromną. Odłóż takie egzemplarze na bok i daj rodzinie kilka dni na decyzję, zanim kartony wyjadą z mieszkania.
Szafa pełna ubrań: najpierw przegląd, potem worki
Ubrania sortuje się szybciej niż książki, bo kryterium jest jedno: czy ktoś to założy. Czyste, całe, niezniszczone rzeczy w aktualnych rozmiarach mają szansę u znajomych, w grupach oddam za darmo albo w sprzedaży internetowej, jeśli ktoś ma cierpliwość do zdjęć i paczek. Kurtki zimowe, buty w dobrym stanie i odzież dziecięca znajdują chętnych najszybciej. Garnitury sprzed trzydziestu lat i garsonki z poduszkami w ramionach raczej nie.
Rzeczy dobre jakościowo, ale niemodne, można spróbować oddać do organizacji, które prowadzą zbiórki odzieży. Zapytaj wcześniej, co przyjmują i w jakiej formie, bo wiele z nich bierze tylko wybrane kategorie, na przykład odzież zimową albo dziecięcą, i tylko czystą, złożoną w worki. Ubrania brudne, podarte, zmechacone albo przesiąknięte zapachem papierosów czy stęchlizny od razu odkładaj do worka na tekstylia do PSZOK. Nikt ich nie wypierze za ciebie.
Kontener na odzież przy osiedlu: co do niego wrzucać
Kontenery na odzież stoją przy wielu osiedlach i marketach. Nie każdy prowadzi organizacja charytatywna: część wystawiają firmy, które sortują ubrania i sprzedają je dalej. Nie ma w tym nic złego, ale jeśli zależy ci na pomocy konkretnej grupie ludzi, przeczytaj, kto jest właścicielem kontenera, zanim wrzucisz tam kurtkę po mamie. Informacja o operatorze zwykle jest na obudowie.
Do kontenera wkładaj ubrania, buty związane parami, torebki i tekstylia domowe w zawiązanych workach. Nie wrzucaj luźnych rzeczy, mokrych ani brudnych, bo psują całą zawartość. Jeśli kontener jest przepełniony, nie zostawiaj worków obok. Rozdarte przez wiatr i deszcz zamieniają się w śmietnik, za który odpowiada potem administracja osiedla, a czasem ten, kto je zostawił.
Pościel, zasłony, firany i ręczniki, czyli tekstylia bez drugiego życia
Pościel i ręczniki z mieszkania po kimś starszym przeważnie nie nadają się do oddania ludziom. Schroniska dla zwierząt czasem przyjmują stare koce, ręczniki i pościel, ale też nie wszystkie i nie w każdej ilości, więc zadzwoń przed wizytą. Ciężkie zasłony, firany i narzuty z lat osiemdziesiątych mają jeszcze mniejsze szanse. Kołdry i poduszki z pierza po latach używania nadają się zwykle tylko do wyrzucenia.
Tekstylia, które są odpadem, przyjmują punkty selektywnej zbiórki. Z naszych danych wynika, że tekstylia biorą PSZOK-i w Gdańsku (Szadółki i Rudniki), Eko Dolina w Łężycach dla mieszkańców Gdyni i Redy, punkty w Sopocie, Pruszczu Gdańskim, Rumi, Wejherowie, Tczewie, Kartuzach i Żukowie. W Kosakowie na liście przyjmowanych odpadów tekstyliów nie znaleźliśmy, więc tam zapytaj w urzędzie gminy. Uważaj na Żukowo: zbiórka przydomowa wielkogabarytów nie zabiera odzieży, trzeba ją dowieźć do PSZOK z kartą. Przed wyjazdem zajrzyj na stronę punktu, bo listy przyjmowanych odpadów i wymagane dokumenty się zmieniają.
| Rzecz | Najlepsza droga | Kiedy to już odpad |
|---|---|---|
| Książki w dobrym stanie | biblioteka po telefonie, antykwariat, grupy oddam za darmo | gdy nikt ich nie chce: pojemnik na papier |
| Książki zawilgocone, z pleśnią | brak | od razu: odpady zmieszane |
| Ubrania czyste i całe | znajomi, grupy lokalne, sprzedaż, kontener | po dwóch tygodniach bez chętnych |
| Ubrania zniszczone | brak | worek na tekstylia do PSZOK |
| Pościel, koce, ręczniki | schronisko dla zwierząt, po zapytaniu | jeśli schronisko nie przyjmie: PSZOK |
| Zasłony, firany, kołdry | rzadko ktoś chce | PSZOK albo wywóz razem z resztą mieszkania |
Ile czasu dać sobie na rozdawanie, zanim zamówisz wywóz
Rozdawanie ma sens, dopóki mieszkanie nie stoi puste tylko z powodu worków w przedpokoju. Jeśli lokal czeka na sprzedaż, na nowego najemcę albo na przekazanie spółdzielni, każdy tydzień kosztuje. Dobra praktyka: daj sobie dwa tygodnie na książki i ubrania, które mają szansę, a po tym terminie bez sentymentów zamykasz temat. Co nie znalazło chętnego, jedzie razem z resztą.
Przy pełnym mieszkaniu opróżnianie mieszkań robimy razem z wywiezieniem książek i tekstyliów, bez żądania wcześniejszego sortowania. Jeśli chcesz, odłożymy na bok kartony wskazane do oddania, a resztę zabierzemy i przekażemy tam, gdzie powinna trafić. Zadzwoń pod 573 583 195, opisz, ile jest regałów i szaf, a podamy kwotę za całość. Telefony odbieramy w dni robocze od 8:00 do 18:00, w soboty od 8:00 do 15:00, wycena jest bezpłatna, a termin ustalamy w trakcie rozmowy.
Masz taki przypadek u siebie? Opisz go przez telefon. Wycena jest bezpłatna.
Zadzwoń: 573 583 195Gdy mieszkanie nie jest puste, tylko zawalone
Czasem nikt się nie wyprowadza, a problemem jest nadmiar: kartony gazet, sterty ubrań na krzesłach, książki w dwóch rzędach na każdej półce. Wtedy chodzi o odgracanie mieszkań, w których ktoś dalej żyje, i tempo jest zupełnie inne. Pracuje się pokój po pokoju, a o tym, co zostaje, decyduje właściciel, nie ekipa. Taki porządek bywa łatwiejszy w kilku krótszych wizytach niż w jednym dniu.
Drobiazgi, które zostają po przeglądzie książek i szaf, czyli wieszaki, puste pudełka po butach, torby, stare walizki i kartony z niewiadomą zawartością, idą jako zwykły wywóz gratów. Nie trzeba ich segregować do ostatniej skarpetki. Wystarczy, że oddzielisz rzeczy do zatrzymania i dokumenty, a resztę zabierzemy jednym kursem.
Najczęstsze pytania
Czy biblioteka przyjmie stare książki z mieszkania?
Czasem tak, ale zawsze zapytaj telefonicznie, zanim je zawieziesz. Biblioteki przyjmują dary wybiórczo: zwykle książki w dobrym stanie i z ostatnich lat. Encyklopedii, starych podręczników i książek zniszczonych raczej nie biorą.
Gdzie wyrzucić książki, których nikt nie chce?
Suche książki bez folii trafiają w większości gmin do pojemnika na papier, najlepiej po oderwaniu foliowanych twardych okładek. Książki zawilgocone albo z pleśnią idą do odpadów zmieszanych. Szczegóły sprawdź w zasadach segregacji swojej gminy.
Co zrobić z ubraniami, których nie da się już nosić?
Zniszczone ubrania, pościel i ręczniki oddaj do PSZOK jako tekstylia. W okolicy przyjmują je m.in. punkty w Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Rumi i Wejherowie. Do kontenera na odzież wkładaj tylko rzeczy czyste i suche, w zawiązanych workach.
Czy kontenery na odzież są zawsze charytatywne?
Nie. Część kontenerów należy do organizacji pomocowych, część do firm, które sortują i sprzedają odzież. Na obudowie zwykle jest informacja, kto jest operatorem, więc przeczytaj ją, jeśli zależy ci na konkretnym celu.
Czy przed wywozem muszę posegregować książki i ubrania?
Nie musisz. Przy opróżnianiu mieszkania zabieramy wszystko, co wskażesz, i sami rozdzielamy to po drodze. Odłóż tylko rzeczy do zatrzymania, dokumenty i kartony, które chcesz komuś oddać.
Czy schronisko dla zwierząt weźmie stare koce i pościel?
Niektóre schroniska przyjmują koce, ręczniki i pościel, ale nie wszystkie i nie zawsze w dowolnej ilości. Zadzwoń przed wizytą i zapytaj, czego aktualnie potrzebują.
Co z tego wynika
Z całego regału i szafy zwykle tylko niewielka część znajdzie nowego właściciela, a reszta to papier i tekstylia do oddania jako odpad. Przyjęcie tego od początku oszczędza tygodnie z workami w przedpokoju. Odłóż to, co ma realną szansę, zadzwoń do biblioteki lub antykwariatu, wystaw ogłoszenie i wyznacz sobie termin. Po nim worki jadą do PSZOK albo razem z resztą mieszkania, a ty możesz oddać klucze.