Odbiór gabarytów w Kartuzach, Żukowie i Kosakowie: zbiórki i PSZOK
W gminach Kartuzy, Żukowo i Kosakowo stare meble oddaje się na dwa sposoby: wystawiając je przed dom w dniu gminnej zbiórki albo zawożąc samemu do PSZOK. Na tym podobieństwa się kończą. W Żukowie odbiór trzeba wcześniej zgłosić, w Kosakowie zbiórka objeżdża wsie cztery razy w roku według grup miejscowości, a w Kartuzach bez karty dostępu nie oddasz w punkcie nawet krzesła.
Trzy gminy, trzy różne pomysły na odbiór mebli
Kto przeprowadził się z Gdańska do Banina albo z Gdyni do Pogórza, zwykle zakłada, że gabaryty działają tak jak w mieście. Nie działają. Każda z tych trzech gmin ma własny regulamin, inny tryb zgłaszania i inny zestaw rzeczy, których zbiórka nie zabierze. Różnice dotyczą nawet tego, gdzie w ogóle postawić szafę w dniu odbioru.
Poniższe zestawienie oparliśmy na komunikatach gmin i regulaminach punktów z lat 2025 i 2026. Traktuj je jako mapę, nie jako ostateczne słowo. Gminy zmieniają operatorów, przesuwają terminy i poprawiają regulaminy, więc zanim wystawisz cokolwiek przed furtkę, zajrzyj na stronę swojego urzędu.
| Gmina | Zbiórka sprzed domu | PSZOK | Na co uważać |
|---|---|---|---|
| Kartuzy | jednorazowa akcja w każdej miejscowości według harmonogramu | ul. Sędzickiego 40 w Kartuzach i ul. Szkolna 53 w Kiełpinie | karta dostępu, roczny limit mebli do 250 kg na nieruchomość lub lokal |
| Żukowo | zbiórka przydomowa po zgłoszeniu do 31 marca | ul. Polna 70 w Żukowie | bez zgłoszenia nikt nie przyjedzie, do punktu potrzebna karta PSZOK |
| Kosakowo | cztery objazdowe zbiórki w roku, osobne terminy dla grup wsi | ul. Chrzanowskiego 44 w Kosakowie | duże AGD tylko po zgłoszeniu do KZG, punkt otwarty krótko |
Gminne punkty w Kartuzach wpuszczają tylko z kartą dostępu
Gminny punkt w Kartuzach mieści się przy ulicy Sędzickiego 40, drugi działa w Kiełpinie przy Szkolnej 53 i prowadzi go prywatny operator na zlecenie gminy. Oba przyjmują meble i elektroodpady. Od października 2024 roku punkt wpuszcza tylko z kartą dostępu, którą gmina wydaje właścicielowi nieruchomości. Jeśli opróżniasz dom po kimś z rodziny albo wynajmujesz mieszkanie, ustal najpierw, kto tę kartę ma i czy w ogóle została odebrana.
Druga sprawa to limit. Regulamin gminnego punktu z 2025 roku dopuszcza meble i inne odpady wielkogabarytowe do 250 kilogramów rocznie na nieruchomość albo lokal. Brzmi to sporo, dopóki nie postawisz na wadze dębowego kredensu, wersalki i dwóch szaf z płyty. Nadwyżkę punkt przyjmie jako dodatkową usługę płatną wyłącznie kartą płatniczą. Odpady, które wyglądają na pochodzące z działalności gospodarczej, nie wejdą w ramach zwykłej opłaty za śmieci.
Godziny gminnego punktu bywają zaskoczeniem dla przyjezdnych: w poniedziałek jest zamknięty, we wtorek pracuje najdłużej, w sobotę do wczesnego popołudnia. Kiełpino ma swój własny rozkład, więc jeśli jeden punkt nie pasuje, sprawdź drugi.
Zbiórka sprzed posesji w Kartuzach i przesunięte terminy
Poza punktem gmina Kartuzy organizuje jednorazową zbiórkę odpadów wielkogabarytowych sprzed posesji. Każda miejscowość ma swój dzień w rocznym harmonogramie. Zbiórka zabiera meble, materace, dywany, rowery czy wózki dziecięce. Nie zabiera sprzętu RTV i AGD, gruzu, stolarki okiennej i drzwiowej, odpadów budowlanych ani opon. Kto dołoży do wersalki stare okno, zostanie z oknem przy płocie.
W 2026 roku harmonogram się posypał. Latem gmina odwołała część terminów i zapowiedziała ustalenie nowych, więc daty wydrukowane w styczniu mogą już nie obowiązywać. Nie podajemy tu żadnych dni, bo łatwo o pomyłkę. Aktualny stan znajdziesz na gminnej stronie o odpadach, w zakładce z harmonogramem zbiórki wielkogabarytów. Jeśli Twojej wsi nie ma na liście albo termin wypada za późno, zostaje punkt w Kartuzach lub Kiełpinie.
Harmonogram układa się według miejscowości, a nie ulic, więc najpierw ustal, pod którą nazwę podpada Twój dom. Przysiółki i kolonie bywają przypisane do większej wsi obok, a nowe osiedla na skraju Kartuz czasem do sąsiedniego sołectwa. Jeśli nie masz pewności, zapytaj w urzędzie, zanim wystawisz meble o dzień za wcześnie albo tydzień za późno.
Żukowo: zbiórka przydomowa, o której trzeba pamiętać w marcu
Żukowo nie robi klasycznej wystawki, na którą wszyscy wynoszą meble tego samego dnia. Gmina nazywa to zbiórką przydomową i uruchamia ją na wniosek mieszkańca. Zgłoszenie trzeba złożyć do 31 marca: podajesz adres, ilość i rodzaj odpadów. Można to zrobić telefonicznie, mailowo, listownie albo osobiście w urzędzie gminy przy Gdańskiej 52. Termin odbioru ustala potem firma odbierająca odpady i to ona go przekazuje.
W domach jednorodzinnych gabaryty stawia się przed posesją albo na niej, przy samym wjeździe. W blokach i na osiedlach szeregowców w Baninie czy Chwaszczynie miejscem odbioru są pergole śmietnikowe. Zbiórka nie zabiera odpadów budowlanych, opon, szyb ani odzieży.
Kłopot zaczyna się wtedy, gdy potrzeba pojawia się w maju albo w październiku. Marcowy termin minął, a szafa stoi. Wtedy zostaje PSZOK przy Polnej 70 w Żukowie, do którego wjazd wymaga karty PSZOK wydawanej właścicielom zamieszkałych nieruchomości. Dane o godzinach i limitach tego punktu pochodzą z ulotki gminy sprzed kilku lat, dlatego zanim załadujesz przyczepkę, zadzwoń do urzędu i dopytaj, co się zmieniło.
Kosakowo: cztery objazdy w roku i podział na grupy wsi
Kosakowo zostało przy objazdowej zbiórce. Śmieciarka przejeżdża przez gminę cztery razy w roku, a miejscowości podzielono na trzy grupy z osobnymi terminami. Jedna obejmuje Rewę, Mosty, Kazimierz, Mechelinki i część Kosakowa przy Złotych Piaskach. Druga Pogórze, Suchy Dwór i Dębogórze-Wybudowanie. Trzecia Pierwoszyno, Kosakowo i Dębogórze. Ostatnia runda w 2026 roku przypada na przełom listopada i grudnia, dokładne dni każda grupa ma w gminnym harmonogramie.
Rzeczy wystawia się przed posesję do siódmej rano w dniu odbioru albo wieczorem dzień wcześniej. Lista jest tu szersza niż u sąsiadów: oprócz szaf, kanap, foteli i dywanów zbiórka zabiera armaturę łazienkową, ramy okienne, drzwi i do czterech opon. Duże RTV i AGD pojadą tylko po osobnym zgłoszeniu do Komunalnego Związku Gmin.
PSZOK działa na terenie przedsiębiorstwa komunalnego przy Chrzanowskiego 44 i przyjmuje gabaryty bez dodatkowej opłaty, ale wyłącznie z gospodarstw domowych. Według ulotki z 2025 roku otwiera bramę w dwa popołudnia w tygodniu i w sobotę przed południem. Kto pracuje w Gdyni do siedemnastej, ma na dojazd mało czasu, więc warto znać sobotnie godziny na pamięć.
Lodówka, pralka i telewizor nie pojadą z meblami
We wszystkich trzech gminach sprzęt elektryczny ma osobną drogę i to on najczęściej zostaje przy płocie po zbiórce. W Kartuzach wystawka go nie bierze, za to przyjmują go oba punkty. W Kosakowie drobne AGD oddasz w punkcie odpadów niebezpiecznych przy tym samym adresie co PSZOK, a duże urządzenia odbiera związek gmin po zgłoszeniu. W Żukowie dane o elektroodpadach w punkcie są niepełne, więc tu również lepiej zapytać.
Jest jeszcze sklep. Przy zakupie nowej lodówki czy pralki z dostawą możesz oddać stare urządzenie tego samego rodzaju, a gdy w grę wchodzi opróżnianie domów, odbiór RTV i AGD robimy tym samym kursem co meble. Lodówkę wynosimy w pionie, w całości, z nieuszkodzonym obiegiem chłodniczym, bo tylko taka trafia do przetworzenia tak, jak powinna.
- lodówka i zamrażarka: w całości, bez wycinania sprężarki na złom
- pralka i zmywarka: z odłączonymi wężami, woda wylana dzień wcześniej
- telewizor kineskopowy: ciężki i kruchy, nie kładź go ekranem w dół na przyczepce
- drobny sprzęt w kartonie: czajniki, suszarki, ładowarki, stare telefony
Kiedy gminny kalendarz nie pasuje do Twojego
System gminny jest dobry dla kogoś, kto wymienia kanapę raz na kilka lat i może poczekać na swój dzień. Gorzej, gdy trzeba opróżnić cały dom przed sprzedażą, po zmarłym rodzicu albo przed wejściem ekipy remontowej. Wtedy termin zbiórki wypada za trzy miesiące, limit w PSZOK kończy się na drugiej szafie, a do punktu trzeba jeździć osobówką z przyczepką kilka razy.
Odbiór gabarytów robimy niezależnie od gminnego harmonogramu, od Kartuz po Rewę. Wynosimy z każdej kondygnacji, rozkręcamy to, co nie przejdzie przez drzwi, i zabieramy razem sprzęt elektryczny, żeby nic nie zostało pod płotem. Wywóz mebli z całego domu wyceniamy bezpłatnie przez telefon albo po zdjęciach. Zadzwoń pod 573 583 195 w dni robocze między ósmą a osiemnastą, w soboty do piętnastej, opisz, co stoi w domu i jak dojechać, a termin ustalimy w tej samej rozmowie. Fakturę VAT wystawiamy na życzenie.
Osobna grupa to właściciele domków letniskowych i mieszkań na wynajem w Rewie, Mechelinkach czy na nowych osiedlach pod Kartuzami. Gminne punkty przyjmują odpady z gospodarstw domowych, a rzeczy wyglądające na pochodzące z działalności gospodarczej odrzucają albo każą za nie płacić osobno. Czy wynajem sezonowy się pod to łapie, rozstrzyga gmina, więc zapytaj, zanim przywieziesz pięć identycznych łóżek z pokoi gościnnych. Firma wywożąca odpady takich pytań nie zadaje.
Masz taki przypadek u siebie? Opisz go przez telefon. Wycena jest bezpłatna.
Zadzwoń: 573 583 195Jak wystawić meble, żeby śmieciarka je zabrała
Najczęstszy powód, dla którego coś zostaje po zbiórce, to nie zła wola firmy, tylko mieszanka. Szafa z workiem gruzu w środku, kanapa przykryta starą wykładziną z klejem, rower oparty o stertę płytek. Kierowca nie będzie sortował, zostawi wszystko. Wystawiaj osobno i tylko to, co jest na liście Twojej gminy.
Druga rzecz to miejsce. Mebel ma stać tak, żeby dało się do niego podejść od drogi, a nie za zamkniętą bramą czy na tyłach podwórka. Nie blokuj chodnika ani wjazdu sąsiadowi. Na wsi przy drodze gruntowej postaw rzeczy przy samej krawędzi utwardzonego pasa, bo kierowca nie zjedzie w błoto. Rozkręcone płyty zwiąż sznurkiem, a drobiazgi zapakuj w kartony, zamiast rozsypywać je luzem w trawie.
A jeśli coś jednak zostało? Nie zostawiaj tego przy drodze na kolejne tygodnie w nadziei, że ktoś wróci. Zabierz rzecz z powrotem na posesję tego samego dnia i zadzwoń do urzędu gminy z pytaniem, dlaczego jej nie odebrano. Czasem okazuje się, że rzecz była spoza listy, a czasem kierowca po prostu przeoczył adres i gmina zleca odbiór jeszcze raz.
Najczęstsze pytania
Czy w Kartuzach można oddać meble do PSZOK bez karty?
Nie. Od października 2024 roku punkty w gminie Kartuzy przyjmują odpady tylko od osób z kartą dostępu, którą wydaje się właścicielowi nieruchomości. Jeśli karty nie masz, zapytaj w urzędzie, jak ją uzyskać, albo zamów odbiór u firmy.
Co zrobić w Żukowie, jeśli przegapiłem zgłoszenie do 31 marca?
Zbiórka przydomowa działa na podstawie zgłoszeń złożonych do końca marca, więc później możesz sam zawieźć meble do PSZOK przy Polnej 70 z kartą PSZOK. Warto też zapytać w urzędzie gminy, czy w danym roku przyjmują zgłoszenia po terminie.
Kiedy wystawić gabaryty w Kosakowie?
Do siódmej rano w dniu zbiórki albo wieczorem dzień wcześniej. Każda grupa miejscowości ma inne daty, cztery w roku. Sprawdź w harmonogramie, do której grupy należy Twoja wieś, bo sąsiednie miejscowości mogą mieć terminy oddalone o tydzień.
Czy zbiórka gabarytów zabierze lodówkę albo pralkę?
W Kartuzach nie, bo wystawka wyklucza RTV i AGD. W Kosakowie duży sprzęt pojedzie tylko po zgłoszeniu do Komunalnego Związku Gmin. Najprościej oddać go w PSZOK, w sklepie przy zakupie nowego albo przekazać firmie razem z meblami.
Ile mebli przyjmie PSZOK w Kartuzach w ciągu roku?
Według regulaminu gminnego punktu z 2025 roku do 250 kilogramów odpadów wielkogabarytowych na nieruchomość lub lokal rocznie. Ponad limit punkt przyjmie odpady jako płatną usługę dodatkową, rozliczaną tylko kartą płatniczą.
Czy firma zabierze meble z domu na wsi bez utwardzonego dojazdu?
Tak, tylko powiedz o tym przy wycenie. Jeśli bus nie podjedzie pod dom, staje przy drodze, a meble donosimy przez podwórko. Taka informacja podana wcześniej pozwala zaplanować ludzi i czas, więc na miejscu nie ma niespodzianek.
Co z tego wynika
W okolicach Kartuz, Żukowa i Kosakowa gminny odbiór mebli działa, ale wymaga planowania z wyprzedzeniem: zgłoszenia do końca marca w Żukowie, czekania na swoją grupę wsi w Kosakowie, karty i limitu kilogramów w Kartuzach. Jeśli masz czas i jedną kanapę, korzystaj z tego systemu. Jeśli masz cały dom do opróżnienia i termin, którego nie przesuniesz, gminny kalendarz Cię nie uratuje i szybciej wyjdzie jeden telefon do ekipy.