Opróżniamy strychy w Rumi: poddasza domów jednorodzinnych zapełniane od pokolenia. Zniesiemy meble i kufry po stromych schodach, bez szkód.
O cenie decydują: ilość rzeczy, dostęp na strych: schody czy właz oraz możliwość podjazdu. Konkretną kwotę podajemy przez telefon w kilka minut, bezpłatnie.
Zadzwoń: 505 692 090Wywozimy z poddasza meble sprzed lat, także te, które trzeba rozkręcić na górze, bo w całości nie zejdą. Robimy to my, nie Ty.
Nie szukaj pomocników wśród sąsiadów. Przyjeżdżamy w składzie, który zniesie i szafę, i kufer okuty żelazem.
Większość poddaszy robimy w dzień po zgłoszeniu. Sobota też wchodzi w grę, jeśli w tygodniu jesteś w pracy.
Jedna kwota za zniesienie, wywóz i zamiatanie. Znasz ją przed naszym przyjazdem i tyle właśnie płacisz.
Czego nie robimy: nie usuwamy gniazd ptaków ani nie dezynfekujemy po kunach, to robota dla innych ekip.
W Rumi strych to najczęściej poddasze domu jednorodzinnego, na które od trzydziestu lat wjeżdżało wszystko, co szkoda wyrzucić: meble po wymianie, dywany, zabawki po dorosłych już dzieciach, kartony po każdym sprzęcie kupionym od lat dziewięćdziesiątych. Dzwonisz do nas zwykle wtedy, gdy poddasze ma zmienić funkcję: syn wraca z rodziną i planuje adaptację, albo dach idzie do ocieplenia. Wchodzimy na górę, oceniamy, co zejdzie w całości, a co rozkręcimy między krokwiami, i systematycznie znosimy wszystko po schodach. Meble z płyty często kończą jako części, bo po latach na strychu i tak nie nadają się do składania. Po robocie zamiatamy i schodzimy ostatni.
Pokój na poddaszu to najtańszy sposób na dodatkowy metraż w rumskim domu, ale zanim wejdzie ekipa od zabudowy skosów, z góry musi zniknąć wszystko, co wjeżdżało tam przez trzydzieści lat. I tu zaczyna się problem, bo znoszenie w pojedynkę po stromych schodach to prosta droga do wypadku.
Bierzemy to na siebie w całości. Meble z płyty, które stały pod dachem latami, zwykle rozkręcamy na górze: po takim czasie i tak nie przetrwałyby przeprowadzki, a w częściach schodzą bezpiecznie. Dywany rolujemy i wiążemy, drobiazgi workujemy, kartony sprawdzamy pod kątem pamiątek, bo między gratami lubią leżeć zdjęcia i dokumenty. Schody wykładamy folią, dom zostaje czysty. Po kilku godzinach ekipa remontowa ma puste krokwie i wolną podłogę, a Ty zaczynasz adaptację bez zaległości.
Z dołu strych wygląda niewinnie: wchodzisz, bierzesz karton, schodzisz. W praktyce większość rumskich poddaszy ma najwyżej półtora metra pod kalenicą, a przy ścianach kolankowych czterdzieści centymetrów. Pracuje się tam w kucki albo na kolanach, z głową między krokwiami, a każdy nieuważny ruch kończy się spotkaniem z belką.
Mamy na to swoje sposoby: nakolanniki, czołówki zamiast trzymanej latarki i podział ról, w którym osoba w najniższej strefie tylko przesuwa rzeczy w stronę środka, a podaje już ta, która może się wyprostować. Rzeczy spod samych skosów wyciągamy grabiami do gratów, żeby nie czołgać się po deskach niewiadomej nośności. Brzmi jak nadmiar ostrożności, ale to właśnie te nawyki sprawiają, że robota idzie płynnie i nikt nie schodzi z poddasza z rozciętym czołem. Ty zresztą nie musisz tam wchodzić wcale.
Opróżnianie poddasza przed adaptacją, wywóz starych mebli ze strychu, sprzątanie góry w domu rodzinnym: w Rumi takie zlecenia robimy co tydzień. Meblościanki rozkręcamy pod dachem, dywany rolujemy, drobiazgi workujemy. Schody wykładamy folią, więc kurz zostaje na górze, nie w salonie.
Nie mamy jednej stawki za opróżniania strychów, bo dwa zlecenia w Rumi rzadko wyglądają tak samo. O cenie decydują: ilość rzeczy, dostęp na strych: schody czy właz oraz możliwość podjazdu. Zadzwoń pod 505 692 090, opisz sytuację, a kwotę podamy od razu i trzymamy się jej. Wycena nic nie kosztuje.
Najlepiej tydzień przed wejściem ekipy remontowej, wtedy jest zapas na decyzje o rzeczach. Samą robotę kończymy w dzień.
Tak, rolujemy je, wiążemy i znosimy. Po latach na poddaszu zwykle nadają się już tylko do wywozu.
Tak, wskazane rzeczy znosimy we wskazane miejsce, resztę wywozimy. Ustalamy to prosto: dwa stosy, dwa kierunki.
Wykładamy schody folią, a ciężkie sztuki nosimy na pasach, powoli. Po robocie dom wygląda jak przed nią, tylko strych jest pusty.
Obsługujemy Rumię i okolice. Opisz co jest do zabrania, a podamy cenę od ręki i się jej trzymamy.
Zadzwoń: 505 692 090